Szczeniak - i co dalej ?

 

SZCZENIAK WYRASTA NA DUŻEGO PSA

GSMD to pies duży i wymagający sporo ruchu, obojętnie więc czy będzie mieszkał w domu, czy na dworze, musi mieć możliwość wybiegania się. Nie jest to pies kojcowy, gdyż męczy się w zamknięciu i nie zniesie samotności przez dłuższy czas. Jako rasa pasterska ma potrzebę kontrolowania tego, co się dzieje dookoła niego. W domu jest czujny, to doskonały stróż potrafiący odróżniać dźwięki pospolite od tych, które są podejrzane i ostrzegać na czas. Czasem próbuje paść domowników, a gdy wychodzi z nimi na spacer najchętniej trzymałby ich w zwartym „stadzie”. To duży plus, bo pasterze nie mają skłonności do ucieczek i włóczęgostwa. U psów tej rasy stosunkowo szybko przebiega trening czystości w domu. Choć ogólnych zasad, komend uczą się nieco wolniej niż np. owczarek niemiecki, to jednak pamięć mają bardzo dobrą, oczywiście o ile my nie zapomnimy czego od nich wymagać. Poza tym wszystkim, to jeszcze ogromna przytulanka i z tego nigdy nie wyrasta.

Wiesz już co nieco o tych pięknych zwierzętach i zdecydowałeś, że właśnie tego psa chcesz kupić. Musisz sobie postawić kilka ważnych pytań na początek:

 

 

Wolisz psa czy suczkę?

Suczki są mniejsze, linieją dwa razy do roku, przeciętnie też dwa razy do roku mają cieczkę (pierwsza pojawić się może jeszcze przed ukończeniem pierwszego roku życia). Posiadacz suczki z reguły myśli o hodowli, musi mieć więc warunki i wiedzę na temat odchowu szczeniąt a suka uprawnienia hodowlane. Musi też mieć na uwadze, że suka w cieczce jest trudna do upilnowania, zwłaszcza jeśli zwykle sama biega po ogrodzie. Cieczka trwa trzy tygodnie, w tym czsie pod domem gromadzi się sporo adoratorów, spacer może być uciążliwy, zwłaszcza w drugiej połowie ruji. Wtedy właśnie nasza suczka, choćby nie wiem jak grzeczna do tej pory, może „głuchnąć” na nasze wołania. Posiadacz rasowego psa nigdy nie może sobie pozwolić na przypadkowe krycia. Nawet gdy wcześniej krył reproduktor a dopiero później przypadkowo pies sąsiada, możemy być niemile zaskoczeni.

Psy są większe, masywniejsze, częściej przejawiają skłonność do dominacji. Jeśli znasz się na psiej psychice i potrafisz nauczyć zwierzę jego miejsca w hierarchii domowej, to będziesz cieszył się posłusznym psem. Bardzo wskazany jest też udział w fachowo prowadzonym kursie posłuszeństwa (PT). Nie jest to wymagane dla tej rasy w polskim regulaminie hodowlanym, jednak z uwagi na siłę Swissy, warto skorzystać. Jeśli chcesz aby pies został reproduktorem, czeka cię los wystawcy. Może się okazać, że będziesz miał nowe hobby, bo wystawy psów mają swój niepowtarzalny klimat.

 

 

Czy taki pies nadaje się dla rodziny z dziećmi?

Swissy to silne zwierzę, w przeszłości ciągnął wózki z mlekiem, teraz również chętnie powraca do podobnych zajęć, można go łatwo przyuczyć do ciągnięcia sanek lub wózków, co jest niebywałą frajdą dla dzieci. Potrafi ciągnąć z ogromną siłą, a jeśli właściciel odpowiednio wcześnie tego nie opanuje, może sam stać się mało istotnym balastem na drugim końcu smyczy. Pies ten chętnie towarzyszy aktywnemu właścicielowi w uprawianiu takich sportów jak biegi czy jazda na rowerze. Należy jednak pamiętać o wczesnym szkoleniu posłuszeństwa, gdyż tak jak w przypadku wszystkich ras pasterskich, będzie on miał początkowo tendencję do gonienia wszystkich biegaczy i rowerzystów, zrzucając przy okazji swojego pana z roweru i może mieć ochotę na podgryzanie pięt czy kół. Nie trzeba wyjaśniać jak może być odbierany, jako dorosły już pies, w takich sytuacjach przez innych ludzi a zwłaszcza przez matki wiecznie biegających dzieci. W okresie wzrostu, szczenięcia nie należy zbyt forsować, gdyż tak jak w przypadku innych dużych ras, może to doprowadzić do kontuzji w obrębie układu ruchu. GSMD bezgranicznie kocha swoją rodzinę, przywiązuje się do wszystkich jej członków a nie tylko do jednego pana. We wcześniejszych czasach, doceniając łagodność i oddanie tych psów, pracujący chłopi pozostawiali często własne dzieci pod ich opieką. Obecnie hodowców nie dziwi fakt, że suki tej rasy pozwalają domownikom, a nawet obcym dzieciom, zbliżać się do swoich nowonarodzonych szczeniąt i wykazują niezwykle dużą ufność w stosunku do swoich ludzkich członków rodziny. Pamiętajmy jednak, że dziecko nie opanuje zwłaszcza dorastającego psa i nie warto obarczać go taką odpowiedzialnością. Na ulicy czy w parku może zaistnieć szereg nieprzewidywalnych okoliczności, czasem wystarczy uciekający kot, czy inny np. agresywny pies i nieszczęście gotowe. Ustalenie domowej hierarchii jest tu bardzo istotne. Pies musi zawsze zajmować ostatnie miejsce, chyba, że mamy jeszcze inne zwierzęta. W przeciwnym wypadku może lekceważyć polecenia wydawane przez dzieci. O swoje miejsce w „ludzkim stadzie” walczą zwłaszcza dojrzewające psy, sprawiając wrażenie, jakby zapomniały to wszystko, czego nauczyły się w wieku szczenięcym.

 

 

Jakie twoje oczekiwania ma spełnić nowy domownik- chcesz aby był psem użytkowym czy wystawowym a może jedynie towarzyszem?

Szwajcarskie Psy Pasterskie bardzo lubią pracować i trafne jest tu stare powiedzenie o nich- „pracujący pies to szczęśliwy pies”. Lubią wykonywać polecenia człowieka, a dobre słowo i trochę pieszczot to dla nich wystarczająca nagroda. Mając silne barki, nogi i klatkę piersiową mogą ciężko pracować. Dawniej, służąc jako poganiacze bydła, nie zatraciły swojego pasterskiego instynktu i przy odpowiedniej tresurze mogą i dziś spełniać takie funkcje. Są dwa rodzaje psów pasterskich- takie, które samodzielnie pilnują zwierząt i psy poganiacze, które znajdują się bliżej człowieka i mają za zadanie pełnić tylną straż. Swissy bardzo dobrze spełniają się w tej drugiej roli, nadają się do naganiania zwierząt, ale nie ma w nich instynktu zabijania. Są dość łagodne i nawet niefrasobliwe, jednak na tyle sumienne, aby pozostać na miejscu i pilnować stada. Posiadając takiego psa trzeba pamiętać, że pierwotnie był to pies do pracy, ma więc ostrzejsze zęby niż np. labrador i rasy myśliwskie. Może mieć skłonności do niszczenia sprzętów, zwłaszcze w okresie wymiany uzębienia. Należy dawać mu odpowiednio spreparowane kości, na tyle twarde, aby mógł się nimi długo zajmować.

Duże Szwajcary inaczej niż większość domowych psów reaguje na obcych. Na ich widok nie podbiegają radośnie merdając ogonem, tylko stają w pewnej odległości i swoim głębokim głosem oszczekują intruza. Jest to jednak jedyna agresja, na jaką je stać o ile nie szkolono je na psy obronne, do czego się właściwie nie nadają, gdyż może to zepsuć ich prawdziwy charakter. Czasem podchodzą bliżej, jednak często przy próbie pogłaskania odbiegają, aby za chwilę znów się zbliżyć. Takiego zachowania nie należy interpretować jako objawu lęku; jest to ciekawość połączona z czujnością i starannie wyważoną ostrożnością. Szwajcary kochają ruch, muszą się wybiegać, a że są nieco ociężałe, więc zabawa z Labradorem czy np. Rodezjanem może je nieźle zmęczyć. Z reguły są towarzyskie względem własnego gatunku, wymagana jest jednak wczesna socjalizacja tych psów z innymi,głównie po to, aby potrafiły ocenić, kto się chce bawić a kto nie ma na to najmniejszej ochoty. Po zabawie wracają zmachane i oślinione, ale bynajmniej nie same przez siebie i zwłaszcza wtedy właściciel docenia tę ich wspaniałą cechę. One się nie ślinią, a jeśli już, to jedynie zgodnie z odruchem Pawłowa, w sytuacji zapowiadającej karmienie. Ten jakże istotny fakt związany jest z anatomiczną budową tzw fafli, które u tej rasy są charakterystycznie przyrośnięte.

Przygotowanie Dużego Szwajcara do wystawy nie wymaga specjalnie dużych zabiegów. Sierść posiada krótką więc wystarczy ją kilka razy w tygodniu wyczesać, na bieżaco dbać o higienę uzębienia, pilnować dobrej kondycji (unikać otłuszczenia, niedożywienia, dostarczać wymaganej porcji ruchu), podszkolić w równym kłusowaniu przy nodze i właściwie można iść na wystawę prawie z marszu. Będzie całkiem miło, pod warunkiem, że i dla nas i dla naszego psa.

 

 

KARMIENIE

Szwajcary zwykle są dużymi łakomczuchami. Przydatne jest to w czasie szkolenia, bo za jedzenie zrobią prawie wszystko. Jednak tak jak inne duże psy mają wrażliwe żołądki. Należy karmić je 2- 3 razy dziennie aby nie przeładować układu pokarmowego. Godzinę przed i po posiłku nie powinny biegać, gdyż są narażone na skręt żołądka. Podawany pokarm powinien być dobrej jakości. Minęły już czasy, gdy psy te same starały się o pożywienie i zadowalały się byle czym. Wraz z rozwojem cywilizacji nadeszły też choroby powodowane niewłaściwym żywieniem. Jakość pożywienia rozpoznać można od razu po wyglądzie sierści psa. Powinna być lśniąca. Nadmierne drapanie się psa, przy wykluczeniu zaatakowania pasożytami (pchły, kleszcze), miejscowo zaczerwieniona skóra, a nawet gryzienie własnych łap może być sygnałem, że pies nie toleruje jakiegoś składnika pokarmu. Wśród psów też zdarzają się alergicy. W gotowych karmach występują komponenty mogące uczulać np. konserwanty lub mięsne składniki nietolerowane przez organizm. Większość gotowych karm dla szczeniąt zawiera spreparowane mięso drobiowe, czasem więc nie chodzi o producenta lecz o rodzaj mięsa, które powinno się zmienić, np. kurczaka zastąpić jagnięciną. Należy robić to stopniowo, dodając nową karmę małymi porcjami do tej, którą żywiliśmy psa do tej pory i stopniowo zmieniać proporcje. Nagłe przejście na inny pokarm może spowodować gwałtowną reakcję np. biegunkę, co możemy mylnie odebrać jako uczulenie na nowy produkt. Obecna gotowa karma jest już różnorodna i nastawiona na specjalizację, jednak jeśli ktoś chce znaleźć dobrą karmę dla szczeniaka dużej rasy uczulonego na drób, będzie miał duże problemy. Po konsultacji z weterynarzem można karmić szczenię pożywieniem przeznaczonym dla innej grupy psów, ale należy pamiętać o zmianie dziennej dawki i uzupełnieniu pożywienia o wymagane minerały i witaminy.

 

 

 

ZDROWIE

Każdy chce posiadać zdrowego psa i cieszyć się jego towarzystwem przez długie lata. Wybraliśmy dużą rasę więc już od początku wiadomo, że średnia długość życia jest tu krótka i wynosi około 10 lat. Jest to jednak średnia, więc przy dużej trosce i dbałości o zdrowie możemy sprawić, że nasz pies żyć będzie dłużej. Dłużej żyją psy aktywne ale nie przemęczone, dobrze odżywione ale nie przekarmione, trzymane w higienicznych warunkach, chronione przed pasożytami, chorobami. Psy, u których od początku życia stosuje się profilaktykę, a więc szczepienia, odrobaczanie oraz badania diagnostyczne pod kątem chorób genetycznych najczęściej występujących w danej rasie a także na czas leczone doraźnie, rzadziej są narażone na choroby, pochorobowe powikłania i cierpienie z tym wszystkim związane. W Polsce nie ma dla tej rasy wymogu wykonywania badań w kierunku dysplazji, jednak każdy szanujący się hodowca to badanie wykona, również z wpisem do rodowodu. Wynik badania jest diagnostyczny po ukończeniu przez psa 18 miesiąca życia. Kupiony przez nas szczeniak powinien być już po pierwszych szczepieniach, nie ma jednak pełnej odporności na choroby i dlatego wymaga izolowania od innych zwierząt oraz miejsc, gdzie miałby kontakt z ich odchodami. Po każdych szczepieniach, również corocznych, kopleksowych u dużego psa, jego system odpornościowy jest osłabiony i przynajmniej przez dwa tygodnie musimy zachować większą ostrożność. Musimy też mieć świadomość, że choćbyśmy bardzo dbali o naszego pupila nie unikniemy wszystkich problemów ze zdrowiem, warto więc zawczasu wybrać dobrego weterynarza np. konsultując się z wiarygodnymi hodowcami. Oby naszym problemem były jedynie sporadyczne i błahe dolegliwości naszego psa, a określenia takie jak: dysplazja, entropium, ektropium czy skręt żołądka, znane jedynie z literatury.